Powrót do góry

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Cicha noc, święta noc, pokój niesie ludziom wszem. A u żłobka Matka Święta,czuwa sama uśmiechnięta nad dzieciątka snem, nad dzieciątka snem. Cicha noc, święta noc, pastuszkowie od swych trzód. Biegną wielce zadziwieni, za anielskim głosem pieni. Gdzie się spełnił cud, gdzie się spełnił cud.
Nasza zima biała chustą się odziała. Idzie, idzie do nas w gości, w srebrnych blaskach cała! Włożyła na czoło, księżycowe koło, lecą z płaszcza gwiazdy złote, gdy potrząśnie połą. Z lodu berło trzyma, tchu ni głosu nie ma. Idzie, idzie, smutna, cicha, ta królowa zima! Idzie martwą nogą wyiskrzoną drogą, postanęły rzeki modre, do morza nie mogą. Gdzie stąpi, gdzie stanie, słychać narzekanie: - Oj, biedne my kwiaty, trawy, co się z nami stanie! - Przed nią tuman leci, straszy małe dzieci... A my dalej do komina: - Nie puścim waszeci!
Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje, znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje. Rzućmy budy, warty, stada, niechaj nimi Pan Bóg włada, a my do Betlejem, a my do Betlejem, do Betlejem. Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga! Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. Krokiem śmiałym i wesołym spieszmy i uderzmy czołem przed Panem w Betlejem.
Całunem śniegu przysypany, biały park w szarą ciszę pogrążył się cały i z jakichś głuchych tęsknot się spowiada. Drzew nagich długa ciemna kolumnada wije się sennie i w dali gdzieś ginie, wije się cicho po białej równinie. I biegną ławki aleją szeregiem, samotne, puste, ubielone śniegiem.
Oj, maluśki, maluśki, maluśki jako rękawicka. Alboli tez jakoby, jakoby kawałecek smycka. Cy nie lepiej Tobie by, Tobie by siedzieć było w niebie, wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. Tam ci zawsze słuzyły, słuzyły prześliczne janioły, a tu lezys sam j eden, sam jeden jako palec goły.

Zima

djZima – jedna z czterech pór roku w przyrodzie, w strefie klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się najniższymi temperaturami powietrza w skali roku, umiarkowaną ilością opadu atmosferycznego, zazwyczaj zestaloną (zamarzniętą) formą opadu i osadu atmosferycznego, a większość świata roślin i zwierząt przechodzi okres uśpienia.

Godło Polski
Telefon: 41 35-35-114, 41 35-35-105

e-mail: sekretariat@mowrembow.edu.pl

Get Adobe Flash player

turniej herosow 2016 logo 2

rajd lysogorski 2016 logo 2

 

Rembów to niewielka miejscowość położona w gminie Raków przy drodze wojewódzkiej 756 Raków – Łagów w odległości 5 km od Rakowa.

Rembów założony został w drugiej połowie XVI w. na gruntach wsi Podgrodzie. Założycielem miasta, podobnie jak sąsiedniego Rakowa był Jan Sienieński. Początkowo osada nazywana była Wrębowem – prawdopodobnie od wyrębu lasu. Rembów uzyskał prawa miejskie 10 lutego 1588 r. Jednakże jako miasto funkcjonował dość krótko.

Na stromym, mocno zalesionym wzgórzu w Rembowie znajdują się ruiny zamku rycerskiego z XIV wieku, wybudowanego przez któregoś z rodu Odrowążów, Jakuba lub Krzesława. Według legendy ufundował go rycerz Mszczuj za przywiezione z wyprawy krzyżowej łupy. Zamek był trudny do zdobycia. Od zachodu i północy potencjalni napastnicy musieliby bowiem wspinać się po zboczu stromo opadającym do doliny rzeczki nazywanej Rzychtą. Z pozostałych stron otoczony był głęboką fosą. Kamienie wydobyte podczas jej kopania posłużyły do wzniesienia murów warowni. Budowniczowie popełnili jednak błąd, gdyż fundamenty osadzili nie na skale, ale na lessowym gruncie, co powodowało osiadanie murów. Z tego prawdopodobnie powodu Kurozwęccy, którzy przejęli zamek w drugiej połowie XIV wieku, zabrali z niego co się dało i zbudowali nowy w Kurozwękach. Zamkowe mury mieszkańcy Rembowa rozbierali jeszcze w ubiegłym wieku. Pozostałe fragmenty fundamentów rozsiane są po całym szczycie. Archeolodzy doszukali się tam m.in. śladów czterech budynków, wieży, która stała pośrodku, i głębokiego lochu, prawdopodobnie pozostałości studni. Skarbu, który według legendy ma tam być ukryty, dotychczas nie znaleziono. Jedynie pół wieku temu w pobliżu zamku pod wykopanym pniakiem gruszy jeden z mieszkańców natrafił na 91 polskich, niemieckich i szwedzkich monet z XVI i XVII wieku. Obecnie góra z resztkami zamku stanowi cel romantycznych spacerów. W każdą Niedzielę Palmową wokół ruin krąży ponoć duch rycerza Mszczuja na koniu. Szuka tam swoich sześciu synów, których żona ukryła w podziemiach przed Tatarami. Zaraz potem zginęła od wrogiej strzały i pozostali tam na zawsze. Mszczuj, który w czasie napadu był na polowaniu, po powrocie rzucił się za Tatarami, ale zginął w nierównym boju.

Koła zainteresowań

Gazetka Ośrodkowa

Bezpieczna szkoła